Jest lepiej, niż się spodziewaliśmy. Nawet lepiej, niż przewidzieli synoptycy – cały dzień padał zmrożony śnieg. -6 stopni i dość silny wiatr. Stoki zakonserwowane mrozem w super stanie, bez przetarć. Przyjechało niewielu chętnych – pewnie nie uwierzyli w warunki, bo na dole ledwo pobielone. A tu na Przełęczy zima pełną gębą – oszronione drzewa, skrzypiąca biel, polatujące wszędzie mini-zadymki. Nawet zaspy się zaczęły robić. Dojazd, parkingi – w miarę spoko. Jutro od 10.00 do 20.00, jak i pewnie całe ferie.