15lu15Niedziela wspaniała: w końcu bez wiatru, na zerze stopni i w pełnym słońcu. Stoków nie ubyło, równo jest a wieczorem bardzo szybko. Odetchnęliśmy, kolory cieszyły oko, narciarze zapełnili nasze hektary różnorodną treścią. Było bardzo fajnie, a prognozy nastrajają optymistycznie – nocami mrozy, więc warunki utrzymają się (oby w nieskończoność). Kręcimy w tygodniu jednym wyciągiem 10-20, pamiętajwa o przerwie four o’clock. Na focie Muflonskistacja po prawej w swoim cud-otoczeniu, z lewej masyw Suchawy.