…czyli już jest minus dwa i deszcz zamienił się w dość cherlawy śnieżek. Znaczy, że jutrzejsze ogniska okrasimy jednak zjeżdżaniem na deskach. Jak śniegu spadnie mało, będzie niezłe lodowisko, bo cały dzień lało. No ale co robić, kiedyś trzeba te nogi połamać… Jutro z rana dam fotę i naskrobię jak tam warun. Mięso już się maceruje na jutrzejszy płonący pieniek, ma nie być słońca ale cóż. Fota sprzed dwóch dni – tak ładnie się uchowały najbardziej południowe stoki Muflona.