7gru13

Bardzo ładny dzień. Gnające od zachodu chmury przepuszczały błyski słońca, minus kilka stopni nie robiło negatywnego wrażenia. Rano wyratrakowaliśmy te paręnaście centymetrów, trawę widać ledwo w kilku miejscach. Niektóre zaspy sięgają do pasa (krasnoludom). Było sporo osób ciekawych zimy, kilka zostawiło na parkingu dary (puste butelki i wory po czipsach głównie). Na szczęście przyjechali też narciarze i deskarze, zaprawiona brać co wie o zimie swoje. No i ci pośmigali, zadowoleni. Zapraszamy jutro – koło południa będzie szansa łyknąc sportu.