Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Ładnie, choc bez opadów


Południowy wiatr ciągnął ciężkie chmury, może w końcu dociągnie konkretniejszy opad. Minus 9 stopni na termometrze. Warunki narciarskie marne, ale wyciąg działał jak codzień.

Popaduje i robi się lepiej


Chmurnie, lekki południowy wiatr, -6 stopni. Cały czas prószą lekkie gwiazdki w różnych fasonach. Powoli pobiela się postniedzielna bryndza;). Kręcimy codziennie od dziesiątej do osiemnastej.

Śniegu mało, narciarzy zatrzęsienie


Dziś piękny słoneczny dzień. Wiatru brak, temperatury od -6 do -12 stopni. Wieczorem na zmrożoną trawę spadło 10 cm lekkiego puchu, co po przydeptaniu skuterem dało warstwę cienką jak naleśnik. Mimo to na Przełęcz przyjechało około miliarda narciarzy. Cały dzień cierpliwie mieszali śnieg z trawą i kretówkami. Coraz intensywniej myślimy o armatkach, zwanych pieszczotliwie schneekanone.

Za oknem sypie drobny śnieżek


Jakby tak popadał do rana, jutro jest szansa na jazdę. Na fotce powyżej – sankowa górka za Andrzejówką cieszy się popularnością. Opłacało się ją ubijac swojego czasu, teraz tylko tam zalega grubszy śnieg.

Jeszcze trochę śniegu, na miłośc!


Dzisiaj kolejny dzień śniegowej bryndzy. Wszystko zamarzło przy 7 stopniach poniżej zera. Niestety grubośc pokrywy śnieżnej sięga kretom online casino do pasa najwyżej. Wszędzie pada, tylko nie w górach. Ani chybi trzeba złożyc ofiarę…

Popadało, ale słabo


Dopadało 5 cm śniegu. Wiatru brak, warunki narciarsie minimalne. w nocy -1, w dzień +2. Jutro z rana będziemy rzeźbic, może uda się przygotowac jedną trasę zjazdu.

Wrócił mróz, śnieg jeszcze nie


Piękny, słoneczny dzień. Przy -2,3 stopniach pozostałe łaty śniegu zamarzły na beton. Świąteczni goście pozbawieni supermarketowej rozrywki nawiedzili tłumnie Przełęcz Trzch Dolin. My zajmowaliśmy się pudrowaniem Muflona i zbieraniem, wyjątkowo w tym roku rozwiniętej, sieci kretówek.

I po śniegu


Ciepło spowodowało przełom, jaki zdarza się prawie co roku. Dziś +5 stopni i huraganowy wiatr pd-zach wytopiły nam większośc stoku. Szkoda, bo mnóstwo ludzi z nartami poszukiwało warunków. Pracujemy przy sprzęcie i czekamy na opady, które nadchodzą. Oby…

Wigilia jeszcze na śniegu


Dziś z rana mróz, potem 2 stopnie powyżej zera. Śnieg powoli topnieje. Telepało się po stoku trochę ludzi i dwoje instruktorów. Przed 15stą wszyscy pomknęli dzielic się opłatkami. Noc ciepła, ciekawe co przyniosą następne dni.

Dziwów pogodowych ciąg dalszy


Nad ranem zastaliśmy przysiadnięty śnieg i odwilż. W nocy musiało byc bardzo ciepło. A jakieś bisurmany śpiące w schronisku podeptały nam pół stoku, robiąc dziury sięgające Australii. Od południa zaczęło się ochładzac i wieczorem wszystko zastygło na beton. Stok ocalał.

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.