Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Ładnie i chłodno, a śnieg na koniec


Podobnie jak wczoraj, słońce i rosnący wieczorem mróz – do -17 stopni. Tyle, że koło 21.00 zaczął padać gęsty śnieg. Zobaczymy rano ile napada.

Znów słońce i mróz nielichy


Chmury zniknęły, wiatr również. -6 w południe zmieniło się w -17 wieczorem, a teraz jest -22 stopnie. Stok pozostał w idealnym stanie. Dzień pożegnał nas wspaniałym zmierzchem – na fotce oświetlony jeszcze Muflon na tle niknących Sudetów zachodnich.

Nadchodzą chmury


Rano słonecznie, potem już nie. Wiatr kręcił we wszystkie strony. Wieczorem -10 stopni, czyli w skali kraju całkiem ciepło;). Stan stoku bez zmian – świetny.

Kuriozalni goście dzisiaj


Impreza zwabiła mnóstwo ciekawego sprzętu. Wszystkich przebili entuzjaści gąsienicówek, którzy przedstawili dwie szwedzkie osobliwości. Czerwony to Snow Trac ST-4, znany z horroru „Lśnienie” i specyficznego systemu sterowania. Łaciaty to Bolinder-Munktell bv-202, śmigający w każdym terenie i na dodatek pływający (dla niezorientowanych – przyczepa też jest napędzana)

Nadal wspaniale + wielka impreza


Na fotografii start do biegu na dystansie VIP – 5 km, który zaszczycili udziałem m.in. ratrakowa Magdalena oraz prezydent Wałbrzycha. W tle stok Muflona. Bardzo słonecznie, -6 stopni, bez wiatru. Śnieg przemrożony, szybki. Na Przełęczy bardzo dużo ludzi, nie tylko zawodników. Humory róznież dopisywały.

Such a beautiful day!


Cudownie, słonecznie. W dolinie -16 stopni, a na stoku zledwie -9. Ci co nie stchórzyli, poszusowali sobie niesamowicie. Narciarzy zjazdowych niewielu, przerażonych zamieszaniem zawsze towarzyszącym Biegowi Gwarków. Fota z górnej stacji projektowanego wyciągu Muflon II.

W niedzielę Bieg Gwarków


Kupa ludzi i sprzętu dwoi się i troi żeby przygotowac trasy pod ten znany bieg narciarski. Parkingi i drogi odśnieżone, scena pod schroniskiem stoi itd. Å»eby tak było całą zimę…

Duuużo słońca!


Spory mróz, wieczorem 15 stopni poniżej zera absolutnego;). Wiatr znikomy, czyste niebo, wieczorem lekkie chmury. Stok równy i twardy jak parking pod supermarketem.

Chłodnawo się robi


Lekki północny wiatr przyniósł opad równie lekkiego śniegu. Bardzo ładne gwiazdki. Temperatura spadła z -3 do -11 stopni. Siłą rzeczy trzeba było ubrac siatkowe podkoszulki i przymknąc okno w łazience;). Stok – marzenie! Gładki, twardy, szybki.

Popaduje, bez słońca


Temperatura wzrosła do -2 stopni a wilgotnośc do maksimum – śnieg wieczorem osiagnał ciężar ołowiu. Idealny do lepienia bałwanów i ubijania ratrakiem, co też uczyniliśmy.

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.