Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Chłodniej, mgliściej

5lu17Dziś rano ucieszyły nas oznaki nocnego mrozu. Za dnia było max +2. Stoki pokryte ciężkim firnem, przejezdne. Jest coraz zimniej, może jutro posypie? Niedzielę niech opisze komentarz niejakiej Kasi, który przysłano na stronę: „Bardzo przyjemne miejsce. Bardzo dobre dla osób niewymagających, jeżdżących spokojnie, rodzin z dziećmi. Dziś na stoku było spokojnie, niewiele ludzi, karnet 10 zjazdów starczył nam na 2 godz spokojnej jazdy z dzieckiem. Kolejek do dwóch wyciągów brak. Śniegu w sam raz, trasy urozmaicone. Wypożyczalnia 25zł za 2h. Parking bezpłatnie, rozgrzewająca herbatka w schronisku 4,50. Bardzo rozsądne ekonomicznie rozwiązanie na miły dzień na nartach”

Ciepłota powoli spada

4lu17Ale plus trzyma się zębami i pazurami. Dzisiaj przechodziły kłęby mgły, odsłaniały chwilami czyste niebo. Wiatr zmienił się na wschodni i trochę powiało chłodem z wieczora, może przymrozi. W niedzielę jeszcze trochę chlapy i coraz zimniej. Stoki nadają się do jazdy, ale Val d’Isere to to nie jest. Zapraszamy, jutro dwa Muflony idą na całego.

Ciepławo

3lu17Ale to najwyraźniej przejściowe. Dzisiaj było nawet 5 stopni na plusie, wieczorem zmiennie, ale chłodniej. Udeptaliśmy co się da ratrakiem-deptakiem. Słońce stoków nie wymęczyło, więc pokrywa śnieżna utrzymała się bez dużych ubytków. W weekend ma być blisko zera, narciarstwo na dwa wyciągi będzie kwitło bez przeszkód. Chyba na słoneczne dni nie ma co liczyć. A w tygodniu zapowiadają tęgie mrozy. Zapraszamy zawsze od 10 do 20stej.

Lodowa kraina

2luty17Dziś ładnie, bez wiatru i nawet kawałki błękitnego nieba. A od 17stej zaczął padać deszcz (przy -4 stopniach). Pokrył wszystko lukrem grubym jak na pączkach z Tesco. Narciarze śmigali skrzypiąc i gubiąc kawały lodowej pokrywy ze swych kurtek. Fajne efekty, zobaczymy co przyniesie noc… Na pewno jutro da się jeździć na nartach.

Białe dowieźli

31sty17Sypało w dzień i wiało, wieczorem bardziej. Nasze twarde stoki potrzebowały śniegu jak kania dżdżu. Spadło łącznie z 15 cm, ale i to bardzo polepszyło warunki narciarskie jak i widoki – znowu wróciła wielka biel. Było kilka całkiem interesujących osób anglo-rosyjsko-niemiecko języcznych. Ale na deskach jeździli normalnie, jak rdzenni Polacy 😉 A w nocy nasz ratrak musiał wyciągać jakąś zbłąkaną naiwną audicę, której się wydawało że jest poduszkowcem i da radę półmetrowej warstwie śniegu na łąkach…

Spoko jest

30sty17Bardzo fajnie, jak na poniedziałek. Trochę wiatru i minus pięć. Dużo słońca. Była Żelazna Gwardia stałych klientów, a i kilku nowych. Stoki zamieniają się powoli w firnowe stoły, jest bardzo gładko i twardo. Jeździ się wspaniale, upada boleśnie. Jutro ma cośkolwiek posypać, przydałobysię. Skanowie na yr.no nie przewidują większych ociepleń niż chwilowe +2 przez następny tydzień. I tego się trzymajmy. W tygodniu normalnie Muflon pierwszy od dziesiątej przez dziesięć godzin.

Ale za to niedziela…

29sty17…będzie dla nas! Piękne słońce i w końcu bez wiatru. Cudo, cieplutko, i w ogóle super. Albedo ochroniło stoki przed roztopieniem a wieczorem wrócił mróz. Warunki narciarskie idealne, jutro wyjątkowo zapraszamy od 12.00, w następne dni normalnie czyli 10.00 – 20.00.

Głowa w chmurach

28sty17Fota z rana pokazuje genezę dzisiejszej sytuacji – chmura siadła na Muflonach niczym papacha na Breżniewa głowie i tak sobie siedziała. Wokół słońce i cud-pogoda a na naszych stokach wicher, mgła jak cukrowa wata i minus dziesięć – dwanaście stopni. Mordercze klimaty (w dawkach większych niż godzina). Jeszcze trochę takiego treningu i latem skoczymy na biegun południowy w ramach urlopu. Zapowiada się, że jutro wiatr wyluzuje i słońce poświeci. Zapraszamy na dwa wyciągi od 10tej do wieczora.

Szpic-bergen

27sty17Pięknie, słonecznie i silny wiatr przy minus sześciu. Pogoda iście arktyczna, śnieżne tumany malownicze zwłaszcza w nocy. Stoki zrobiły się gładkie i twarde jak gazobeton dobrej firmy. Zadowoleni zwłaszcza ci, co lubią poczuć prawdziwą zimę z dawnych lat. Wicher niestety otrzepał drzewa z szadzi, więc już są normalne, zielone. O ile to świerki 😉 Jutro jedziemy na dwa Muflony, kolejek nie będzie a pogoda zdaje się zapowiadać ładną.

Wichor

26sty17Uh, ale zaczęło wiać po południu. Dzień mijał sobie jak poprzednie, -6 i pełno chmur a tu nagle… coraz zimniej i ten wiatr. Ubraliśmy wszystko, co było w zapasie ale i tak mało. Najtwardsi śmigali do końca, a my jeszcze trochę ratrakiem w strachu, że huragan porwie te 5 ton jak starą foliówkę z Biedronki… Jutro normalnie ma być, a w weekend nawet słońce. Zapraszamy 10.00 – 20.00.

Powrót do góry