Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Rozterka mała

Hm, pada cały dzień. Niestety to drobny, mroźny śnieg. Mało, ale jak popada tak do rana, będziemy ubijać. Jeśli uda się przywrócić warunki, nie ruszymy wcześniej niż o 13.00. Piszcie sms, bo w taką pogodę zasięgu nie ma prawie w ogóle. Albo przyjedźcie na spacer, biorąc przy okazji narty 🙂
Mój telefon 604640331, M. – 513269234
Fota z okna przed chwilą, na stokach minimalnie więcej.

Znowu biało!

Fota z niedzieli, początku Wielkiej Ucieczki Białego. W tle uszkodzone promieniami słonecznymi stoki Muflona.

Humory się poprawiły – mimo że w niedzielę zaczęło się gremialne spływanie śniegowych gwiazdek do mórz i oceanów a trawy coraz śmielej wyskakiwały spod kołdry, dziś nastał koniec tej negatywnej tendencji. Sypie śnieg i wraca mróz. Już jest ładnie i biało a w piątek ma posypać poważnie. W sobotę minus kilkanaście stopni! Jak to się sprawdzi, przygotujemy stoki i zrobimy ostatni weekend na nartach. Pogodę na tydzień wg Norwegów sprawdźcie sobie pod: http://tiny.pl/gk9xx

Uwaga – Muflony nieczynne!

Straszliwie ciepła noc i wiatr spowodowały że warunki narciarskie zeszły poniżej dostatecznych, więc zamykamy nasz teatrzyk. Zobaczymy, może jeszcze będzie otwarty jak się karta odwróci. Na razie stoimy i nawet na biegówki jest słabo bo mokro, wieje, +5 stopni, ogólna dekadencja…

Mokro ale da się

Rano mżawka, potem słońce, +4 stopnie. Śniegi płyną, grząsko ale da się śmigać. Nawet było kilka osób, część pierwszy raz w tym sezonie. Jutro kręcimy do 19.00, narty smarujcie bo opór znaczny na ciepłym śniegu. Fotka z przedwczoraj przedstawia naszą stację na tle zachodzącego nad Karkonoszami słońca. Ładnie, nieprawdaż? Autor – wyjątkowo nie ja, tylko Rafał Żak (dzięki!).

Szkoda, że koniec bliski

Samo słońce i tajający powoli śnieg. Na szczęście tylko piec gaśnie – wraca mróz.
Białego na weekend starczy, a w cieniu świerków jeździ się zupełnie przyzwoicie dzięki zmrożonemu gruntowi. Tydzień ma być ciepły, więc od poniedziałku zawieszamy kręcenie. I tak narciarze przenieśli już się na Dolomity i lodowce pod Zugspitze.
Zobaczymy za tydzień, chłody mają wrócić…

Sielana

Słońce, dużo śniegu, max. +2 stopnie. Warunki narciarskie dobre, więc Muflon czynny. Na weeeekend śniegu wystarczy, zobaczymy jak z temperaturą. Na razie sprawę ratują nocne mrozy. Ostatni opad stworzył pułapkę dla terenówek, które gremialnie grzęzną na okolicznych łąkach żłobiąc gigantyczne koleiny. Zapraszamy na ostatnie tchnienia prawdziwej zimy.

Grubo…

…spadło dziś śniegu. 25 cm musztardy po obiedzie ubijaliśmy kilka godzin, a i tak trzeba jeszcze. Lekki minus trzyma. Jest bardzo ładnie, drzewa ciężkie od puchu i tak dalej. Czynne 10-19.

Zimowo, ciekawie

-4 stopnie, silny i szarpiący południowy wiatr. Czasem słońce, czasem śnieżyca, drzewa pobielone szronem. Bardzo dobre warunki na deski i całe hektary dla nielicznych odważnych. Ciekawe, czy przyjdzie zapowiadany śnieżny front. „Tyły głupstwo – ważny front”. No i ciekawe, czy przyjdzie weekendowe ocieplenie. W ogóle ciekawe, jak to się wszystko skończy…

Trwamy i kręcimy, ale bez kombinacji (alpejskiej)

Weekend upłynął całkiem spoko, bez tłumów ale pojawiła się za to stara i wierna ekipa – co tłumów nie lubi. Warunki narciarskie znakomite, mróz przekonwertował się z minus kilkunastu na -7. W tygodniu działamy do 19.00, bo wieczorem coraz mniej chętnych. Prognozy kręcą i za Chiny Ludowe nie można nic przewidzieć z pogodą: albo będzie dobrze, albo będzie odwilż. Czyli też dobrze, ale inaczej. Na razie jutro ma sypać.

Cuda na kiju narciarskim

Piękny dzień ze słońcem, minus osiem a może i dwanaście. Ludzie śmigali aż się oblizywali (co przy mrozie kończy się pęknięciem wargi). Dojazd świetny, parkingi nie zapchane. W niedzielę powtórka dobrego nastroju i warunków narciarskich, zapraszamy – do 18.oo.
A do theatru wałbrzyskiego bardzo dobrego idziemy na „gdyby pina nie paliła to by żyła”.

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.