28gru12
Pięknie zmroziło atmosferę, tyle że z cztery dni za późno. Stok zamienił się w taflę jeziora, aż dziw że pod lodem zamiast okoni i cierników widac trawę… Prawie 8 stopni mrozu po zmierzchu, bez wiatru i chmur, i piękny do tego księżyc w pełni. Jest wspaniale, o ile ma się dobre buty lub dobrego ortopedę. Jutro spadek ciśnienia, oby sypło. Z braku narciarzy zajmujemy się różnymi odprężającymi zajęciami – kopaniem się z końmi (pardon: urzędnikami), wymianą stacyjki w ratraku czy świec w skuterze. No i czekamy na śnieg stulecia.