Wczoraj nadal słońce i bez wiatru. -15, a wieczorem ponad -20 stopni. Nawet sikorki i gryzonie gdzieś się pochowały, za to na przeciwnym stoku wygrzewało się stadko pięciu muflonów – w tym dwa samce(!?). Dzięki ostatnim, niewielkim opadom warunki narciarskie stały się bardzo dobre. W nocy wierny ratrak odpalił od strzała i rozsmarowaliśmy resztkę naszych starych zasp. Jest dobrze.