Rano słońce, potem lipa. Cały areał udało nam się w nocy przygotowac, więc nawierzchnia super. Temperatura koło zera. Wiatr dośc mocny, wilgotny. Wielu narzekało na samopoczucie, zresztą od wczoraj jakieś nieszczęścia wiszą w powietrzu. Niż… Jutro będzie lepiej.