Mróz trochę zelżał (do -4), wiatr też. Chwilami błyskało niebo, głównie pędziły chmurska z zachodu i posypywał śnieg. Śmigało się dość powoli, jak to podczas opadów – ale narciarze nie narzekali. Mało kto wierzy w sudecką zimę tego roku, więc mimo ferii kolejek nie ma. A zima jest nadobnej urody, drzewa ciężkie od białych czap i tak dalej. Dojazd, parkingi w miarę ok. Wypożyczalnia działa. Zapraszamy codziennie do dwudziestej.