Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Archiwa kategorii ‘Nowości’

Zimowo, ciekawie

-4 stopnie, silny i szarpiący południowy wiatr. Czasem słońce, czasem śnieżyca, drzewa pobielone szronem. Bardzo dobre warunki na deski i całe hektary dla nielicznych odważnych. Ciekawe, czy przyjdzie zapowiadany śnieżny front. „Tyły głupstwo – ważny front”. No i ciekawe, czy przyjdzie weekendowe ocieplenie. W ogóle ciekawe, jak to się wszystko skończy…

Trwamy i kręcimy, ale bez kombinacji (alpejskiej)

Weekend upłynął całkiem spoko, bez tłumów ale pojawiła się za to stara i wierna ekipa – co tłumów nie lubi. Warunki narciarskie znakomite, mróz przekonwertował się z minus kilkunastu na -7. W tygodniu działamy do 19.00, bo wieczorem coraz mniej chętnych. Prognozy kręcą i za Chiny Ludowe nie można nic przewidzieć z pogodą: albo będzie dobrze, albo będzie odwilż. Czyli też dobrze, ale inaczej. Na razie jutro ma sypać.

Cuda na kiju narciarskim

Piękny dzień ze słońcem, minus osiem a może i dwanaście. Ludzie śmigali aż się oblizywali (co przy mrozie kończy się pęknięciem wargi). Dojazd świetny, parkingi nie zapchane. W niedzielę powtórka dobrego nastroju i warunków narciarskich, zapraszamy – do 18.oo.
A do theatru wałbrzyskiego bardzo dobrego idziemy na „gdyby pina nie paliła to by żyła”.

Huhuha, zima niezła

Dziś oscylowało wokół 10 stopni mrozu, dużo słońca, padał też tradycyjnie niezapowiedziany śnieg. Stoki? – trudno o lepsze. Trudno też o zawodników wytrzymujących dwie godziny szusowania. Zmiękł nam Naród, wydelikaciał… nawet super-hiper łaszki z Decathlonu nie pomagają. Sobota ma być cieplejsza, niedziela tym bardziej. Kręcimy obydwoma Muflonami, Stacja czynna w sobotę do 19.00 (chyba żeby tłumy błagały o dokładkę) 😉 W niedzielę wyjątkowo kręcimy do 18.00, bo idziemy do teatru. Na ciemnej fotce udało się chwycić wschód księżyca nad Klinem.

Ładnie

Uskładało się zacnie białego, wszystko ładnie ubite więc śmiga się bosssko. Mróz powoli łagodnieje, słońce zagląda. Dojazd i parkingi drożne. Zapraszamy do 19stej.

Sybir

Cały czas posypuje, co z wiatrem dało pierwsze porządne zaspy tej zimy. Rano minus dwadzieścia, za dnia cieplej. Sporo słońca i przepiękne widoki tym samym. Narciarstwo pierwsza klasa, do 19.00. Dojazd, parkingi spoko.

 

Zimno ale fajnie

Od dwóch dni pada śnieg, warunki narciarskie super, za dnia koło minus piętnastu. Nie jest to zbyt męczące jeśli się założy, że Ruscy przy tej temperaturze dopiero zakładają siatkowe podkoszulki ale jeszcze nie zamykają okien w łazienkach 😉
Muflon czynny do 19stej, niestety pies z kulawą nogą się tu nie wałęsa, nie mówiąc o narciarzach. Mimo to przygotowujemy i czuwamy – vide foto.

Luty, podkuj buty

Minus 17, za dnia 13. Słońce niemiłosierne i niskie, jasne chmurki galopujące od północy. Stoki ubite nocą – równe i idealne. Wiatr niemęczący. Słowem dzień urody przecudnej. Niestety narciarze, wystraszeni medialnym praniem mózgów w temacie mroźnego końca świata, nie dopisali. Cóż – ci co nie byli, niech żałują. W tygodniu do 19stej, chyba żeby zwaliło się kupę publiki (akurat!), to dłużej.

Mrozi całkiem słusznie

Wczoraj mimo prognoz cały dzień padał śnieg. Minus dwanaście i dzisiaj będzie to samo, tylko z mniejszym wiatrem. Warunki narciarskie doskonałe. Włączamy obydwa Muflony. Na focie sprzed kilku dni widać nadciągające z północy fioletowe chmurska co przyniosły śnieg.

Zimno i dobrze

Dobrze się szusuje, minus dziesięć na zegarze i północny wiatr. Troszeczkę posypało, stoki wyładniały i nadal jest bardzo dobrze. Oczywiście na mięciutki śnieżek jak baranek nie ma co liczyć, ale lodu nie ma. Jutro nasze sanki pociągną dwa Muflony, zapraszamy!

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.