Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Archiwa kategorii ‘Nowości’

Ładne widoki na przyszłość

A oto szczyt Śnieżki widziany z Muflonskistacji wieczorkiem – w linii prostej 20 km. Ładnie ciągnie Lumix FZ-70, nieprawdaż? (zdjęcie z ręki).

Wiosna, mr Sergeant

Wybuchnęły kwiaty, a wieczna zimowa zmarzlina okazała się przeszłością. Nieśmiało wstają trawy i drzewa nabierają zieleni. Jak dorwiemy kogoś zrywającego krokusy na naszych stokach – nogi z du*y wyrwane na miejscu!

Już po śniegu

Zostały tylko chronione najgłębszym cieniem skrawki bieli. Rzuciły się pierwsze śnieżyce a ptaki ryczą jak wściekłe. Wiosna, panie sierżancie. W święta chcieliśmy zrobić fotkę z muflonem pod życzenia, ale żadna się nie zakwalifikowała 😉 Teraz wrzucam jedną próbkę, ze względu na śnieżyce.

Sezon zakończony…

…ale nie praca! Pogoda cały czas utrzymuje resztki śniegu na stoku, ale nie ma się co kopać z koniem wiosny. Świeżo miniony sezon można uznać za udany, mimo słabych opadów. Mróz przynajmniej trzymał konsekwentnie, oprócz świątecznej przerwy. Teraz czas na wielkie sprzątanie i skok w wir dalszej budowy śnieżnego mini-imperium 😉
Właśnie wróciliśmy z Podhala, gdzie mogliśmy wleźć w każdy kąt fabryki naśnieżania SUPERSNOW. Robi wrażenie – polska firma wytrzymująca porównanie z najlepszymi zachodnimi. Budujące.

Jednak nie

Bardzo nam przykro, ale zakończenia sezonu z fanfarami i procesją nie będzie. Dałoby się śmignąć po pierwszym polu i jest całkiem miło oraz zimowo. Postanowiliśmy jednak, z przyczyn bezpieczeństwa i innych, równie ważnych i obiektywnych, uznać sezon za zakończony. Nie żegnamy się jednak, pozostajemy na stokach Muflona i …. odwiedzajcie nas też poza zimą 😉
Szykujemy tu różne atrakcje nie związane z nartami.
Czytajcie bloga i pozostańcie w zdrowiu!

Fota sprzed tygodnia, ale i dzisiaj dałoby się taką zrobić.

Ostatni weekend Muflona na nartach

Trochę śniegu dosypało, mróz trzyma, więc w sobotę pokręcimy i pośmigamy na trasie 1 (czyli wzdłuż wyciągu). Wygląda na to, że warunki uchowają się i w niedzielę. Wtedy zrobimy pożegnalne ognisko i damy sobie spokój z biletami 🙂
Jutro będzie prawdopodobnie lepiej niż tydzień temu – szkoda że śnieg nie uzupełnił potężnych wywiań na pozostałych stokach, no ale na taki wicher trudna rada.

Jest szansa

Na razie
się nie kręci
bo, tfu!, wicher wywiał co dobre
ale sikory mówią
że jeszcze zima wróci
i to w wielkim stylu

Wierzymy sikorom
jak Zawiszy
więc nie zamykamy
mufloniego teatrzyku na ament

Zawieszamy, bye!

Wiało aż wywiało. W nocy zabrało co najtłustsze kawałki świeżego śniegu, z prędkością 100 – 120 km/h. W dzień też nie lepiej, choć sprawę trochę poratowało fajne słońce. -12 stopni a wiatr oczywiście pn-wsch., od Kaliningradu zwanego Królewcem zwanego Königsbergiem. Dało się śmigać jedynie po stokach najbliższych Muflonowi I. No i tak zostaliśmy z połaciami zlodzonej trawy, a cały śnieg zaległ gdzieś hen, w lesie. Zawieszamy więc działalność Stacji, może jeszcze karta się odwróci – śledźcie bloga. Dzięki za całkiem, mimo wszystko, udany sezon narciarski.

Ciężko, ale da się

Muflonskistacja zawsze stara się o solidność oferty. No i dzisiaj było solidnie – solidny wiatr i zadyma, solidny mróz tudzież solidny opad śniegu. Staraliśmy się przygotowywać stoki od samego rana, ale wyżej nerek nie podskoczysz… Połacie miejscami wywiane do trawy, gdzieniegdzie zaspy, tu i ówdzie lód. Ale śmigać się dało i nawet było kilka osób. Jutro pewnie będzie lepiej, zapraszamy od dziesiątej do zmroku.

Zaczniemy zabawę od nowa

Cóż, spadło z 20 cm śniegu i wciąż sypie, teraz jest – 12 stopni i silny wiatr. Do południa uporamy się ze wstępnym ubiciem, włączymy kręciołę i będzie można symbolicznie pokatować na deskach. Nie liczcie na lutowe warunki, bo podkład zniknął w dużym procencie. Więc jest raczej grudniowo-pierwszośniegowo.

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.