Leży sobie te kilka cm śniegu – za mało żeby żyć, za dużo żeby umierać. Następne dwa dni pewnie podobne, mróz i śnieg dopiero w niedzielę. Muflony niestety nieczynne. Zamówiliśmy na przyszły rok armaty śnieżne, dostawca przysłał fotę z załadunku onych (powyżej). Pozdrowionka!