24kwie17Znaczy dla nas zima skończyła się z końcem lutego, kiedy śniegi i narciarze rozmiękły były i zatrzymaliśmy wyciągi. Ale po ciepłych dzionkach i wystawieniu nieśmiałych pędów roślin zaczęły przychodzić fale ochłodzeń – kilka dni temu np. nasypało po kostki śniegu i nocami złapało -5 stopni. Dziś znowu sypie… Ciężki los krokusów i innych zawilców. Tak że biegówek jeszcze nie chowamy 😉 Kończymy szykować całoroczny bar na stoku, więc można nas spotkać codziennie (prawie)  „na Andrzejówce” – wpadnijcie, pogadamy o starych karabinach i piastowskich zamkach opodal.