Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Archiwa z Luty, 2016

Muflon trzeci raz powstaje (czwarty?)

29lu2016Od paru dni podsypywało, stary podkład zamarzł i prognozy łechtały mile. No i dzisiaj z rana zaśnieżone, potem cały dzień mżawka przy mrozie a teraz – śnieżyca jak się patrzy! I to ma potrwać. Z rana ubijemy to pięknie jeszcze raz i zapraszamy wszystkich zobaczyć, jak wygląda prawdziwa zima w Górach Suchych 🙂

Mało, nie śmigamy niestety

26lu16Ostatnio po weekendowym wytopieniu zapanował mróz lekki, popadywał śnieg w zasadzie codziennie ale… to nie wystarczy. No i niestety w weekend kręcenia nie będzie (nawet ogonem). Większy śnieg ma spaść po niedzieli, w ramach musztardy po obiedzie.

Deszcz, cieplo – nie jezdzimy

Przełom niestety powalił Muflony, warunki nie nadają się do zabawy na śniegu. Dopiero we wtorek spodziewamy się ochłodzenia, wiec na razie klapa – wyciągi nieczynne.

Nieźle, a będzie jeszcze lepiej

20lu16Mrozu w nocy nawet było tak z pięć stopni, więc ubita wieczorem mizeria całkiem ładnie niooosła dziś narciarzy. Trochę traw wystawało, ale mało kto narzekał na to. Za dnia koło zera, wieczorem niżej i znów zaczęło sypać. Oznacza to dla nas wczesną pobudkę na ubijanie, dla Was, Mili Klienci 😉 lepsze warunki narciarskie, przynajmniej z rana – dopóki się nie ociepli. Zapraszamy od 10tej do wieczora, będzie mini ognisko, znaczy ogniszczko.

Feniks otrząsa się z popiołów!

19lu16To co spadło, Mag ubiła pięknie i jutro będziemy śmigać na nartach od 10tej. Warunki dostateczne minus, na szczęście jest już 5 stopni mrozu. Zapalimy mini ognisko, podciągniemy ławeczki i bawimy się, co nam zostało? I tak chłopaki z floty Pacyfiku mieli gorzej w 1944tym…

Jest dobrze, a nawet nienajgorzej

18lu16Wczoraj nie wytopiło wszystkiego, a dzisiaj jest koło zera i cały czas sypią szuflami z góry. Znaczy że jak przygotujemy ładnie stoki, jutro pośmigamy od 10tej do 20stej – pogodę ONI zapowiadają sprzyjającą. Już jest z 20 cm śniegu, więc zanosi się na normalne narciarstwo. Wieczorem napiszę jeszcze coś, mam nadzieję, budującego…  (fotka z wczoraj, teraz jest znacznie ładniej)

Coś tam sypło

17lu16Spadło dzisiaj ok 13,33 cm i nawet przy mroziku, ale koło 20stej zaczął duć na-halny fen, temperatura skoczyła do zera i zrobiło się mokro und beznadziejnie. Zostawiamy jak jest i czekamy – ma się przewalić ciepła, ciemna masa i jutro z wieczora dosypać i zmrozić – jakby się sprawdziło, będziemy szykować na weekend.

Ciężkie czasy…

11lu16…Jak mawiały ruskie sołdaty z zegarem dworcowym na plecach. Temperatury telepały się koło zera, generalnie odwilżowo, czasem wiatr podmuchał. I tak toczy się żywot ludzi poczciwych przez dni ostatnie.

Idzie Died Moroz

8lu16Na razie śniegu brak, ale robi się odczuwalnie zimniej. W piątek ma już być -10. Jakby jeszcze natura zlitowała się jakimś opadem, byłoby miło. Na razie mamy tylko opad szczęki z nieszczęścia… Fotka ze spaceru przedwczoraj – bukowy las wygląda dobrze niezależnie od stanu śniegu.

Lód w sercu…

7lu16…i na stokach Muflona wczoraj był. Nie dość, że do południa nie było prądu, to resztki pokrywy tak zamarzły że niejeden przypłacił to zbitym dupskiem. No i huragan z południa, same przyjemności. Z rozpaczy przetarliśmy nowy, północny szlak na zamek Rogowiec, bardzo fajny i na zawietrznej. Z ruchu wyciągów na razie nici, grubo szyte na dodatek. Jak spadnie metr śniegu, nie omieszkam powiadomić.

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.