Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Archiwa z Styczeń, 2010

Wspaniała pogoda


Dziś Bieg Skalnika, kolejna impreza narciarska na Przełęczy. I kolejny raz super pogoda. -5 do -9 stopni, bez wiatru, słońce. Warunki narciarskie znakomite. Niestety nie odśnieżono największego parkingu i narciarze słusznie narzekali na brak miejsc dla aut.

Dosypało


Powiało i porobiły się zaspy. Również na drodze dojazdowej, gdzie narciarze godzinę czekali na pług wirnikowy. Zresztą padł on był tuż pod koniec przebijania się. Warto wozic łopatę na narty… Na stoku -7, porywy zachodniego wiatru. Co ruchliwsi zawodnicy wykonywali karkołomne skoki w miękkie wydmy. Bardzo przyjemny dzień, choc mało słońca.

Zaczyna byc głeboko


Śniegu jest na tyle dużo, że unieruchomił tłustą yamahę viking. Nasz dzielny dwugąsienicowiec dał radę ją wyciągnąc. Z trudem!

Śnieg dopisuje nad wyraz

Ale śnieżyce!


Dziś narciarze urządzali sobie na stoku różne konkurencje. Przechodziły fale naprawdę obfitego śniegu. Wiatr zachodni, temperatury od -3 do -8 stopni. Wracając wieczorem, dzięki soli wysypanej na świeży śnieg, rozwaliłem przód w Saabie o barierę energochłonną. Eh…

Ładnie i chłodno, a śnieg na koniec


Podobnie jak wczoraj, słońce i rosnący wieczorem mróz – do -17 stopni. Tyle, że koło 21.00 zaczął padać gęsty śnieg. Zobaczymy rano ile napada.

Znów słońce i mróz nielichy


Chmury zniknęły, wiatr również. -6 w południe zmieniło się w -17 wieczorem, a teraz jest -22 stopnie. Stok pozostał w idealnym stanie. Dzień pożegnał nas wspaniałym zmierzchem – na fotce oświetlony jeszcze Muflon na tle niknących Sudetów zachodnich.

Nadchodzą chmury


Rano słonecznie, potem już nie. Wiatr kręcił we wszystkie strony. Wieczorem -10 stopni, czyli w skali kraju całkiem ciepło;). Stan stoku bez zmian – świetny.

Kuriozalni goście dzisiaj


Impreza zwabiła mnóstwo ciekawego sprzętu. Wszystkich przebili entuzjaści gąsienicówek, którzy przedstawili dwie szwedzkie osobliwości. Czerwony to Snow Trac ST-4, znany z horroru „Lśnienie” i specyficznego systemu sterowania. Łaciaty to Bolinder-Munktell bv-202, śmigający w każdym terenie i na dodatek pływający (dla niezorientowanych – przyczepa też jest napędzana)

Nadal wspaniale + wielka impreza


Na fotografii start do biegu na dystansie VIP – 5 km, który zaszczycili udziałem m.in. ratrakowa Magdalena oraz prezydent Wałbrzycha. W tle stok Muflona. Bardzo słonecznie, -6 stopni, bez wiatru. Śnieg przemrożony, szybki. Na Przełęczy bardzo dużo ludzi, nie tylko zawodników. Humory róznież dopisywały.

Powrót do góry