Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Wiosną nie wieje

23mar16Zimno po nocach na Przełęczy, za dnia nie ma tropiku – wczoraj było minus 2 stopnie, dziś trochę cieplej. Śniegi trzymają się mocno, jak Chińczyki nieomal. Łzę na naszych policzkach po zamknięciu Muflonskistacji osuszają jedynie wycieczki na biegówkach, okraszone jak na focie widokami. I ładniejszymi też. Czego życzymy Wszystkim na Święta (plus zdrowia, szczęścia i pomyślności).

Żyjemy jeszcze

17mar16Ostatni weekend był też ostatnim narciarsko na wyciągach Muflona. Warunki śnieżne są do teraz bardzo dobre, nocami mrozi, za dnia trochę topi. Ale białego jest jeszcze bardzo dużo – tak jak na powyższym zdjęciu z 17stego marca. Niestety od poniedziałku wola w Narodzie upadła i nie śmiga on już na nartach, wyłączając kilku chętnych. Nie włączamy już więc maszyn, bo wyciągi nie lubią wozić powietrza 😉 No i trzeba by przyłożyć mnóstwo newtona do ubijania mięknącego za dnia śniegu. Sorki za przerwę na blogu, ale padł beznadziejnie modem i znaleźliśmy się na totalnym zadupiu internetowym.

Dziś ze słońcem

16mar16Czy może być za pięknie? Chyba nie, ale dzisiaj było blisko przesady. Słońce przeglądało się w pryzmatach lodowych gałęzi, śnieg bił po oczach a las wyglądał zupełnie nierealnie. Dookoła trzask łamiących się gałęzi i spadających lodowych bryłek. W słońcu ciepło, w cieniu ziiimno. Ładne chmury ze wschodu a wieczorem mroźne, czyste niebo z półksiężycem. Stoki dobre, śmiga się spoko, oczywiście czym później tym szybciej. Pokrywa gruba, do weekendu starczy, pytanie na ile za dnia wymięknie. Wahamy się, może w piątek zaczniemy od 10tej? Na pewno jutro od 14stej.

Sypie

15mar16Bardzo przybyło i zrobiło się głęboko po kątach. Minus kilka stopni a popadywała mżawka na przemian ze śniegiem, więc drzewa osiągnęły maksymalny ciężar. Stoki przygotowane dały dużo radochy wieczorem, chłopaki nawet raila wyciągnęli (fot). Nocą ładnie chmury zahaczały o lampy przy rosnącym wietrze. Syberia jak się patrzy. Jutro od 14stej. W czwartek zapowiadają jakieś plusy dodatnie, ale nocami ma trzymać mróz.

Bajka

14mar16Dziś tak pięknie, że opisać się nie da. Wszystko, co najlepszego ma do zaoferowania zima w naszych górach. W południe śnieg troszkę zmiękł, wieczorem najlepsze śmiganie na świecie – równo, twardo, z alpejskim cukrem. Śnieg przez wielokrotne przetopienie i ubijanie zmienił się w marcowy firn. Zupełna pustka, atmosfera jak gdzieś hen, daleko na północy – Alaska, Finalandia? Maszyna kręci od 14.00 a najlepsza zabawa będzie wieczorem. Dzisiaj zachód słońca zwalił z nóg nas, lisa i sarnę. I zająca…

Ale zima!

13mar16Szadzi zrobiło się jeszcze więcej, widoki są zaiste nietuzinkowe a drzewa ciężkie jak skalne bloki. Wędrówki po lesie w naszej okolicy to ruska ruleta. Warunki narciarskie najlepsze z możliwych i tak, podobno, do czwartku. Śniegu z 40 cm. Temperatura lekko ujemna. Od 14.oo do 20.oo można się uśmigać na Muflonie po pachy.

Mgliście i idealnie

12mar16Niezłe to – zima chce nadrobić swe wszystkie zaległości: dużo śniegu, północny wiatr, -2,3 stopnie w dzień i szadź osiadająca na wszystkim wyjątkowo intensywnie. Aż tak, że połamało nam wiele drzew. I spędziliśmy trochę czasu na obijaniu lodu z najładniejszych świerków, kłaniających się do ziemi. Jest pięknie, najładniejsze są szklane brzozy. Warunki mega, śmiga się pięknie. Wygląda, że w tygodniu mróz wzrośnie – od poniedziałku jesteśmy popołudniami, bo i tak mało kto tu zagląda. Wszyscy już malują jaja i marzą o wakacjach w gorącej Syrii…

Grubo

10mar16Tak dużo śniegu jeszcze nie było w tym sezonie. I dalej posypuje. Dzisiaj był chwilę lekki plus, ogólnie poniżej zera. Wiatr północny. Drzewa znowu białe. Przed chwilą ratrak zrobił swoje i mógł odejść pod śniegową pierzynę, a my zapraszamy na godne narciarstwo.

Super jest, jak nie tej zimy

9mar16Dużo śniegu, białe drzewa, koło zera cały czas a nocą zimniej. Stoki przygotowane, parking poniżej Muflona odśnieżony – tylko śmigać. Świetne warunki zwłaszcza rano i wieczorem.

Ale sypie

8mar16Sypie od rana straszliwie przy dwóch stopniach mrozu, nie idzie tego ubijać bo po jednym kółku własnych śladów nie widać. Tropienie stada bizonów w tych warunkach jest bardzo trudne. Obojętnie czy to stado ssaków czy kombajnów… Jesteśmy w tym tygodniu na Przełęczy, jutro zapowiada się wspaniała jazda, mimo że chętnych nie widać. Dzisiaj to raczej dość kopnie, ale spróbować można. Pługi się uwijają, więc dojazd jest spoko.

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.