Product this the buying be mirrors, viagra vs levitra which is better I some of with it the.

Znowu słońce

19sty17Pięknie, czyste niebo i -20 stopni z rana. Potem koło dychy. Bez wiatru i problemów. Słowem: raj narciarski. Pewien Narciarz w Czerwieni popełnił był nawet filmik wieczorny, który dziś podesłał do publikacji. Co z chęcią czynię:

Słońce i mróz

18sty17Bardzo ładnie, zimno na trzynastkę i chmury poniżej nas. Śnieg skrzypi pod nartami a w nocy powietrze połyskuje igiełkami mrozu. Zjawiskowa Waligóra w poświacie naszych lamp, z ośnieżonym tłumem świerków wygląda niesamowicie. Warunki narciarskie super, reszta też bez zarzutu (dojazd etc).

Superb!

17sty17Dzisiaj spokojnie, -8 stopni, bez śnieżyc, bez słońca, bez nerwów. Stoki niebywale dobre. Za trasy biegowe nikt się nie bierze (choć lokalni włodarze bardzo się nimi chwalą), ale dojazd i parkingi niezłe. Oczywiście narciarzy niewielu – ale za to jakich: Irlandczyk, u którego teraz +12 stopni, Piękna Pani z goglami, co były w Aspen (!) oraz zakręceni Wałbrzyszanie z totalnie zakręconym roweropodobnym divajsem do śmigania po śniegu. Tak że nawet w leniwy wtorek dzieje się na Muflonie.

Pachnie starymi czasami

16sty17Czasami, kiedy zimy były normalne na naszej Przełęczy Trzech Dolin. W nocy spadło ponad 20 cm śniegu i solidna warstwa stała się ciałem, a na drzewach wyrosły piękne czapy. Jako że za dnia padało, prawie cały dzień zajęło nam gładzenie stoków, a i wieczór tak upłynął. Po południu zjechało trochę ludzi – między innymi sympatyczna para, która wylicytowała jeden z naszych biletów na aukcji WOŚP. Zapraszamy, zima jest naprawdę na całego – minus 10 stopni i widoki zwalające z nóg. Oczywiście bez nart lub rakiet na spacer po lesie nie ma co liczyć 😉

Śnieg…

15sty17…posypuje nadal. Coraz chłodniej, teraz już siedem in minus. Jutro pośmigacie do 16stej na Muflonie II, bo trzeba przydbac o jedynkę, która będzie kręcić od 16 do 20stej.

Dobrze jest i śniegu full

14sty17Dziś dla odmiany cały dzień sypało i -4 stopnie. Wiatr raczej północny. Ludziska śmigali aż miło popatrzeć. Sporo dzieciarni i świeżaków deskowych. Warunki narciarskie super-hipper na wszystkich stokach. Drugi Muflon ruszył koło 13stej, bo była mała zaspowa obsuwa. Wszystko się udało i teraz kręcą oba (w tym dwójka do zmroku). Dojazd i parkowanie ok, choć Starostwo jakoś tak wąsko odśnieżyło ostatni kawałek drogi – pewnie chodzi o to, żeby Naród nam nie zniewieściał 😉 Dzisiaj nie mam znów fot (jutro nadrobię), więc narysowałem wam jednego starszego narciarza z natury. W stylu norweskim sprzed ok. 5000 lat 😉

Sypie i sypie

13sty17W nocy i w dzień śnieży. Stoki udaje nam się utrzymywać w przejezdności, tak jak służbom udaje się utrzymywać dojazd i parkingi (czyli z trudem, ale jednak). Pokrywa gruba, wiatr zmienny bardzo, -3 stopnie. Jutro odpalamy Muflona II Wspaniałego, tak że można będzie wjechać jeszcze wyżej i zobaczyć jeszcze więcej. No i krócej czekać na talerzyk. Ciągle sypie, więc baaaardzo rano trzeba wstać, coby oblecieć gąsienicówką te 4 ha. Fota sprzed kilku dni, bo dziś jakoś chętnych do focenia nie było.

Narciarsko super

12sty17A pogoda? Chmurnie, minus dwa-trzy, wiatr szczęśliwie osłabł. W nocy nie sypało, więc nie wybudowało zasp jak domy. Dojazd odkopany a rano spotkaliśmy Chłopaków z Gminy, którzy odśnieżyli ładnie parkingi. Na stokach przybyło kilkanaście cm, po ubiciu dało się śmigać do woli. Teraz znów dosypie, więc pobudka z rana. Zapraszamy, niespodzianek raczej nie będzie. Od 10 do 20stej.

Aha – przyszłość zapowiada się nieźle, zdradzę Wam małą tajemnicę naszej wiedzy o pogodzie:

http://www.yr.no/sted/Polen/Nedre_Schlesia/Rybnica_Le%C5%9Bna/langtidsvarsel.html

Śnieżyca sezonu!

11sty17Za dnia chłodno na 12 stopni i bardzo silny wiatr. Jak wieczorem zaczęło sypać, zaspy robiły się w oczach. Mało kto wytrzymywał godzinę na stoku. Wracaliśmy dookoła, bo dwie bliższe drogi zasypało na amen. Temperatura rośnie. Jak śnieżyca utrzyma się w nocy, jutro możemy nie odkopać majdanu przed południem. Jakby kontakt zawiódł – piszcie o warunki sms do mnie : 604 640 331

Piękny, wtorkowy wieczór

10sty17-1

Powrót do góry